Grupa dyskusyjna o kolei pl.misc.kolej dost瘼na na dowolnym serwerze news w Polsce.
Serwer Mi這郾ik闚 Kolei http://www.kolej.pl


Logo serwisu  Home  SRJP  Dworce  Lokomotywownie  Linie  Hafas  R騜ne  Podzi瘯owania  Wejd 
 Lokomotywy:  normalnotorowe  przemys這we  w御kotorowe  Galerie:  lokomotywy  dworce  lokomotywownie 
 Informacje:  Ceny bilet闚  Inne:  Zielone  Wypadki:  katastrofy  Wyszukiwarka:  Szukaj 

Powr鏒 do poprzedniej strony

Katastrofa pod Ot這czynem 19.08.1980

 

Pod pr康 po 鄉ier

Przedruk z "Express Bydgoski - magazyn pami璚i z 30.08.2002, str. XVII"
/pisownia oryginalna, publikacja za zgod Redakcji/

19 sierpnia min窸y 22 lata od pami皻nej katastrofy kolejowej mi璠zy Ot這czynem a Toruniem. Zgin窸o w niej 67 os鏏, a 62 zosta造 ranne. By豉 to najwi瘯sza katastrofa w historii polskiego kolejnictwa po II wojnie 鈍iatowej.

   43-letni Mieczys豉w Roschek z Chojnic, maszynista poci庵u towarowego nr 11599, kt鏎ego Prokuratura Wojew鏚zka w Toruniu uzna豉 za sprawc tej tragedii, nie mia szansy opowiedzie o niej nikomu. Zgin掖 na miejscu. Ratownicy wyci庵n瘭i jego zw這ki zza pulpitu sterowniczego popularnego "Gagarina" - ci篹kiej i ospa貫j lokomotywy ST-44 produkcji radzieckiej.
   Wed逝g ustale 郵edztwa Mieczys豉w Roschek ostatni w 篡ciu

"dni闚k" rozpocz掖...
24 i p馧 godziny przed wypadkiem. Punktualnie o godz. 4.00 18 sierpnia 1980 r. zg這si si do pracy w macierzystej Lokomotywowni Chojnice. Tam dosta polecenie obj璚ia lokomotywy spalinowej ST-44-436. Otrzyma te stosowny formularz "wykazu pracy pojazd闚 trakcyjnych i dru篡n poci庵owych". Tego dnia lokomotywa ST-44-436 nie wyruszy豉 jednak z Chojnic - wyczerpa造 si akumulatory i jej silnika nie uda這 si uruchomi.
   Roschek wkr鏒ce otrzymuje inne polecenie i o pi徠ej rano wraz z pomocnikiem Benedyktem Jeli雟kim opuszczaj Chojnice, prowadz帷 lokomotyw ST-44-607 do stacji Rac豉wki. Opr鏂z nowego formularza "wykazu" maszynita ma ze sob tak瞠 poprzedni - ten wydany na niesprawn lokomotyw.    Z Rac豉wek dwuosobowa dru篡na przeprowadza poci庵 towarowy do Chojnic, a nast瘼nie do Pi造. W Pile s o 12.05. Obaj maszyni軼i maj blisko 5 godzin wolnych. Roschek sp璠za je w mie軼ie, nie korzysta z odpoczynku w noclegowni. O godz. 17.05 Roschek i Jeli雟ki s z powrotem w lokomotywie. Prowadz poci庵 do Bydgoszczy, a nast瘼nie do Torunia. Na stacj Toru G堯wny docieraj o godz. 23.55. Tego dnia maj wi璚 ju za sob blisko 20 godzin pracy - o osiem wi璚ej ni dopuszczaj obowi您uj帷e w PKP przepisy.
   Ale o tym wiedz tylko Roschek i Jeli雟ki. Dyspozytor Lokomotywowni w Toruniu zezna p騧niej, 瞠 maszynista Roschek tamtej nocy zg這si si niego i o鈍iadczy, i prac rozpocz掖 dopiero o godz. 20.30 w Bydgoszczy, przejmuj帷 tam lokomotyw. W Toruniu ma nast徙i jedynie zmiana jego pomocnika. Na dow鏚 tego Roschek - jak wynika z zezna - przedstawi po鈍iadczony przez stacj Bydgoszcz G堯wna i punkt kontrolny stacji Toru G堯wny formularz "wykazu". Dyspozytor nie wiedzia, 瞠 jest to "lipny" dokument, wystawiony na niesprawn lokomotyw, kt鏎a nie wyruszy豉 w Lokomotywowni w Chojnicach. Nigdy w spos鏏 bezdyskusyjny nie wyja郾iono, dlaczego maszynista Roschek mia dopu軼i si oszustwa. By mo瞠 chodzi這 o pieni康ze. Po okresie gierkowskiej prosperity oko這 1976 r. rozpocz掖 si kryzys w gospodarce. Nie omin掖 on PKP. Marne pensje maszyni軼i reperowali nadgodzinami.
   W nocy z 18 na 19 sierpnia Roschek rozsta si z Jeli雟kim i odebra w Toruniu kolejn dyspozycj: przeprowadzenia poci庵u nr 11599 ze stacji Ot這czyn do stacji Wrocki.
   Do Ot這czyna Mieczys豉w Roschek dotar o godz. 2.10, wesp馧 z nowym pomocnikiem, Andrzejem Boguszem, przyprowadzaj帷 chojnick lokomotyw ST-44-607. Tam po陰czono lokomotyw z pustymi w璕larkami i sformowany poci庵 przez ponad dwie godziny sta pod zamkni皻ym semaforem.
   19 sierpnia 1980 r. toru雟ki maszynista Gerard Przyjemski zaczyna prac ju przed wp馧 do czwartej. Zgodnie z rozk豉dem jazdy o godz. 3.37 z dworca Toru G堯wny

odje盥瘸 osobowy
ci庵n帷y wagony do υdzi Kaliskiej. Przyjemski, kt鏎y ma prowadzi poci庵 (nr 5130), jest na miejscu kilkana軼ie minut wcze郾iej. Lokomotywa i pi耩 wagon闚 s ju podstawione, ale nie ruszaj o czasie. Czekaj na pasa瞠r闚 przesiadaj帷ych si w kierunku υdzi z poci庵u przyje盥瘸j帷ego z Ko這brzegu. Wysypuje si z niego sporo os鏏. Cho do ko鎍a wakacji jeszcze prawie dwa tygodnie, ludzie wracaj znad morza. Z pla wyp璠za ich wyj徠kowo ch這dne lato i strajki, rozszerzaj帷e si na ca貫 Wybrze瞠.
   Dwa ostatnie wagony sk豉du z Ko這brzegu, pe軟e dzieci powracaj帷ych z kolonii, b造skawicznie odczepiane, przetaczane i przy陰czane do poci庵u do υdzi. Jakie szcz窷cie, 瞠 te wagony znajduj si na ko鎍u sk豉du... Inni pasa瞠rowie wskakuj g堯wnie do pierwszego i drugiego wagonu.
   Op騧niony poci庵 nr 5130 ruszy wreszcie o godz. 4.18. Szybko nabierze przewidzianej pr璠ko軼i 88 km/h.
   O godz. 4.18 poci庵 towarowy nr 11599 stoi nadal na dodatkowym torze nr 4 na zanurzonej w lesie i otulonej porann mg陰 stacji Ot這czyn.

Towarowy ruszy
z toru dadatkowego mimo znak闚 "st鎩" na semaforze i tablicy manewrowej. "Rozpru" zwrotnic i wjecha na tor numer dwa - lewy, patrz帷 w stron Torunia. Zacz掖 zatem porusza si "pod pr康", po tej samej nitce zyn, po kt鏎ej p璠zi z naprzeciwka osobowy do υdzi.
   Na stacji w Toruniu nikt na poci庵 towarowy nr 11599 o tej porze nie czeka. O jego wyje寮zie z dodatkowego toru nie wiedzia te Jan Wo幡iak - dy簑rny ruchu na stacji w Ot這czynie. O niezaplanowanym wyje寮zie poci庵u niemal natychmiast zaalarmowa豉 go przez telefon nastawnicza nastawni wykonawczej Zofia Wr鏏lewska. Wo幡iak z kolei niezw這cznie zawiadomi o niebezpiecze雟twie posterunek odst瘼owy w Brzozie Toru雟kiej.
   Te dwie rozmowy zaj窸y dy簑ruj帷ym w Ot這czynie i Brzozie nie wi璚ej ni cztery minuty. A jednak na wszelki ratunek by這 ju za p騧no. O godz. 4.28 oobowy do υdzi mija ju posterunek w Brzozie. By這 za p騧no, by pomacha mu 鄴速 chor庵iewsk, za p騧no, by trzy razy zad望 w tr帳k sygna這w, za p騧no, by roz這篡 na szynach przed p璠z帷 lokomotyw sp這nki, kt鏎ych wybuch da豚y maszyni軼ie znak do zatrzymania poci庵u. A nic wi璚ej w 1980 r. zrobi si nie da這. Spalinowe lokomotywy, w kt鏎ych siedzieli maszyni軼i poci庵闚 towarowego i osobowego, nie by造 wtedy wyposa穎ne w radiotelefony...
   Po oko這 sze軼iu minutach jazdy poci庵u towarowego i po oko這 dw鏂h minutach od mini璚ia przez poci庵 osobowy posterunku w Brzozie Toru雟kiej maszyni軼i obu poci庵闚 nawi您ali ze sob kontakt wzrokowy. Poci庵i znajdowa造 si wtedy o 150 metr闚 od siebie.
   Roschek, mimo ca貫go niezrozumienia splotu okoliczno軼i, kt鏎e poprzedzi造 katastrof, pierwszy musia zorientowa si w sytuacji - natychmiast bowiem po ujrzeniu 鈍iate osobowego w陰czy hamowanie. Eksperci stwierdzili p騧niej, 瞠 zacz掖 hamowa tak szybko, i sam obraz, kt鏎y w u豉mku sekundy w豉郾ie zobaczy przed sob, nie m鏬 mu jeszcze u鈍iadomi, i oba poci庵i zmierzaj ku nieuchronnej katastrofie. 安iadczy這by to, 瞠 Roschek jednak wiedzia wcze郾iej, i porusza si po niew豉軼iwym torze. Dlaczego zatem nie pr鏏owa si ratowa, dlaczego jego zw這ki znaleziono za pulpitem sterowniczym?
   Przyjemski rozpocz掖 hamowanie p騧niej i zaraz potem rzuci si do ucieczki. Mia na ni oko這 8 sekund. Uderzenie nast徙i這, gdy znajdowa si w najodporniejszym na zgniatanie miejscu lokomotywy - w w御kim korytarzyku, prowadz帷ym do przedzia逝 maszynowego. To zapewne uratowa這 mu 篡cie.
   Analiza zapis闚 na ta彩ie aparatury samorejestruj帷ej w lokomotywie poci庵u osobowego oraz eksperyment przeprowadzony przez ekip dochodzeniow pokaza造, 瞠 nie by這 najmniejszych szans, aby maszyni帷i zatrzymali poci庵i przed zderzeniem. O godzinie 4.30

star造 si czo這wo
dwie pot篹ne masy - ka盥a przekraczaj帷a 300 ton. Poci庵 towarowy porusza si wtedy z pr璠ko帷i 33 km/h, osobowy - z pr璠ko帷i 85 km/h.
   Pierwszym reporterem na miejscu zdarzenia jest Zbigniew Juchniewicz z toru雟kich "Nowo軼i". Swoje wspomnienia zbierze w rok po katastroie w obszernym reporta簑 pisanym dla "Expresu Reporter闚". Tekst nie zosta jednak wydany, przeszkodzi temu stan wojenny. Oto fragmenty tego niepublikowanego reporta簑:

   "W患霩, w kt鏎ym zderzy造 si poci庵i przedstawia makabryczny widok. Z這ki le膨 na dachach lokomotyw i wagon闚, spoczywaj w stokach piaszczystego w患ozu. Zewsz康 s造cha dramatyczne wo豉nia o pomoc, p豉cz i szlochanie. S lekarze, sanitariusze, kolejarze, milicja i wojsko. W豉郾ie przyjecha造 ekipy z "Elany", "Towimoru" i "Apatora". Przywioz造 ze sob specjalistyczny sprz皻, pi造 do ci璚ia metalu, zestawy palnik闚. Miejsce zdarzenia pokrywa warstwa rozlanego paliwa. Najmniejsza iskra mo瞠 dope軟i tragedii, powoduj帷 eksplozj. W akcji licz si wi璚 這my i si豉 ludzkich r彗.[...]
   Mi璠zy szos a w患ozem zosta豉 ju wydeptana 軼ie磬a przez las, kt鏎 transportowani s ranni.[...]
   Szyma雟ki m闚i, 瞠 w poci庵u by這 siedem wagon闚, inni nie zgadzaj si z nim. Z ich rachunk闚 wychodzi bowiem, 瞠 na torze stoi sze嗆 wagon闚. Liczymy razem. Wychodzi sze嗆. I jeszcze raz, dok豉dnie, bo podjecha造 poci庵i ratownicze i by mo瞠 si mylimy. Nie, uparcie wychodzi sze嗆!. W ko鎍u kto zaczyna liczy w霩ki podwozi wagon闚. Jest czterna軼ie. A wi璚 Szyma雟ki ma racj, pierwszy wagon przesta istnie![...]
   Przed godzin 鏀m na szczycie pod lasem le篡 ju ponad trzydzie軼i cia. Nikt nie wierzy, aby liczba ofiar tragedii mog豉 si powi瘯szy. Ale po chwili milicjanci i 穎軟ierze przynosz kolejne zw這ki, niekt鏎e do tego stopnia zmasakrowane, 瞠 nawet najtwardi m篹czy幡i nie wytrzymuj tego widoku. Wymiotuj, staraj si nie patrze.[...]
   Ratownicy przyst瘼uj do zdejmowania cia nie篡wych pasa瞠r闚 pozostaj帷ych jeszcze w pierwszym wagonie. Kilku m篹czyzn stoi na ziemi, trzymaj帷 wielk brezentow p豉cht. Z wysoko軼i kilku metr闚 co chwila spada w d馧 cia這.
   Przed godzin dwunast na stokach w患ozu le瘸這 ponad sze嗆dziesi徠 cia."
   A dwie komisje specjalne - PKP i rz康owa - uczestniczy造

w 郵edztwie.
   Przewija si w nim w徠ek "trzeciej osoby". Kogo spoza dru篡ny prowadz帷ej poci庵, kto mia by widziany w lokomotywie poci庵u 11599. Na przyk豉d cz這wieka, kt鏎y sterroryowa obs逝g poci庵u, a przed katastrof wyskoczy w las. Nie znaleziono jednak 瘸dnego dowodu na potwierdzenie tej hipotezy.
   Ludzie d逝go jeszcze snuli i inne4, bardziej nawet sensacyjne opowie軼i na temat przyczyn katastrofy. Plotkowa這 si, 瞠 poci庵 towarowy wi霩 czo貪i, kt鏎e mia造 zosta u篡te dla rozp璠zenia strajk闚 na Wybrze簑. W my郵 innej pogoski, poci庵iem osobowym mia豉 jecha delegacja strajkuj帷ych z toru雟kich zak豉d闚 na spotkanie z robotnikami z υdzi.
   奸edztwo w sprawie wypadku mi璠zy Brzoz i Ot這czynem zosta這 umorzone stosunkowo szybko - ju 20 pa寮ziernika 1980 r. Wszyscy maszyni軼i bior帷y udzia w wypadku byli trze德i, nie&bsp;zjadowali si pod dzia豉niem 鈔odk闚 odurzaj帷ych czy trucizny. W pe軟i sprawni byli tak瞠 dy簑ruj帷y feralnej nocy pracownicy stacji kolejowej w Ot這czynie i posterunku w Brzozie Toru雟kiej. Nie stwierdzono te opiesza這軼i w ich dzia豉niu po tym, jak zorientowali si, 瞠 poci庵 samowolnie opu軼i stacj. Semafory i zwrotnice dzia豉造 bez zarzuty i nic nie wskazywa這, by bezpo鈔edio przed katastrof mog造 przy nich majstrowa osoby nieuprawnione. Nie znalezioo dowod闚 na potwierdzenie hipotezy, i maszynista Roschek, ruszaj帷 z toru dodatkowego w Ot這czynie, uleg halucyjacji wzrokowej podczas kontroli sygna堯w 鈍ietlnych na semaforze.
   Wykluczono te mo磧iwo嗆 zas豉bni璚ia lub za郾i璚ia maszynisty podczas prowadzenia poci庵u towarowego. Jego lokomotywa - ST-44-607 - wyposa穎na by豉 w tzw. czuwaki aktywne. Co kilkadziesi徠 sekund - w zale積o軼i od pr璠ko軼i poci庵u - na pulpicie sterowniczym lokomotywy zapala這 si czerwone 鈍iate趾o. Obowi您kiem maszynisty by這 ka盥orazowe wy陰czenie go poprzez u篡cie odpowiedniego przycisku. W przypadku braku reakcji rozlega si brz璚zyk, a gdy i to nie skutkowa這, w陰cza這 si urz康zenie automaycznego hamowania.
   Analiza zapis闚 automatycznych rejestrator闚 w lokomotywie ST-44-607 wykaza, 瞠 podczas sze軼iominutowej jazdy z Ot這czyna czuwak by wy陰czany sze軼iokrotnie, ostatni raz na 30 sekund przed zderzeniem.
   Wies豉w Merkel, 闚czesny wiceprokurator Prokuratury Wojew鏚zkiej w Toruniu umorzy 郵edztwo "wobec 鄉ierci sprawcy czynu". Uznano, 瞠 sprawc katastrofy by maszynista Mieczys豉w Roschek.

Jaros豉w Reszka

   Reporta o katastrofie pod Otoczynem jest fragmentem ksi捫ki "Cze嗆, giniemy! Najwi瘯sze katastrofy w powojennej Polsce", wydanej przez Polsk Agencj Prasow.

Opublikowa PioVar,
dzi瘯i uprzejmo軼i Marcina
(marcin1180@wp.pl)

 


M豉wa © 2001-2006 - wersja systemu 5.60 z dn. 09.12.2006 - webmaster i oprac.graf.: Piotr Warda
Strony umieszczone na prywatnym serwerze P.W. "PioVar" Pu速usk